To że jesteś

To że jesteś wypełnia przestrzeń
Nikt nie lubi być całkiem sam
Po co wciąż chcę od losu więcej
Zamiast cieszyć się tym co mam

Spokój czyni mnie
Niespokojną
Mija dzień za dniem
Patrzę ciągle
Przez cholerne okno
Nic nie zmienia się


Gdyby tak nagle głupiej nudzie
Podciąć żyły zabrać tlen
Niech na cmentarzu moich marzeń
Pokonana położy się

Kwiatów jej nigdy nie przyniosę
Nie pomodlę za nią się
Zanim wskrzesi ją dzień powszedni
Zdążę odnaleźć życia sens

Spokój czyni mnie
Niespokojną
Mija dzień za dniem
Patrzę ciągle
Przez cholerne okno
Niech coś zmieni się




/ze spektaklu Odjazd/

Facebook Twitter Google+ Pinterest
×

Log in