Proza

SALTO MORALE

Sprawdził, czy jego zegarek, który dostał w prezencie ślubnym działa. Nie ulegało wątpliwości, że minęła jedenasta. Jeszcze raz szarpnął drzwi od pralni, nerwowo rozejrzał się dookoła i zrezygnowany odszedł. Żal mu było czasu spędzonego bez Anny – był zazdrosny o każdą chwilę jej życia, w której nie uczestniczył.

×

Log in