Nie spaceruję nago

A mówią że nieładnie mieć myśli złe
Trochę ich mam
Zabierz sobie ile chcesz

Za każdy błąd zapłaczę się
Później łzy podgrzeję i
Wyparują ból wie gdzie

Nie umiem już próbować sił
One niech spróbują mnie
Każda weźmie sobie część

Gdy smutno mi pokruszę chleb
Później zjem za każde z nas
Nim ostatni zamkną sklep

Nie spaceruję nago
Nie wypada zbyt głośno mi się śmiać
Patrzą źle gdy do siebie gadam i
Dają mi tak niewiele szans

Tak staram się nie zawieść cię
Zwodzę lecz mówią mi że
Pokuszenie to nie grzech

Swą głowę chcę zamienić bo
Może ktoś ma lepsze i
Już nie potrzebuje ich

Nie spaceruję nago...

Facebook Twitter Google+ Pinterest
×

Log in