Małe niebo

Każdy ma swoje małe piekło
Pozorną wolność w klatce z czterech ścian
Bo słyszy stale od urodzenia
Co byś nie zrobił jesteś tylko tym
Kim inni widza cię

Każdy ma swój prywatny czyściec
Za bramą obietnica kryje się
Nadzieja nikła że przyjdzie miłość
I ofiaruje nam to wszystko co
Dla nas zbawienne jest

Żałosny grzesznik co nie grzeszy
Należy ludziom się to co ludzkie jest
Bo to co boskie z jego woli
Tylko wybranym zdarza się


Musisz odnaleźć małe niebo
Nie zawsze przecież tak wysoko jest
Zamień się z własnym ciałem rolami
Zaufaj- ono znacznie lepiej wie
Jak zapominać się

Żałosny grzesznik...



/ze spektaklu Odjazd/

Facebook Twitter Google+ Pinterest
×

Log in