Felietony

Życie to bajka

Zaledwie parę dni temu czciliśmy nasze Matki i przyznam, że odkąd mnie samej przyszło zajmować się wychowaniem małej dziewczynki, mam do tego święta coraz bardziej nabożny stosunek. Już nie zdarza mi się go przegapić.

Zmierzch omnipotencji

Felieton to krótka forma dziennikarska utrzymana nie dość, że w osobistym tonie, to jeszcze przepojona skrajną złośliwością. Należy pamiętać, że przeskakiwanie z tematu na temat również jest mile widziane.

Koniec świata

Nigdy nie miałam misji naprawiania świata. Owszem, sądząc po tym co wypisuję w piosenkach, można by mnie o to podejrzewać. Nie będę jednak zajmować się autocytatami, gdyż należę do -mam nadzieję licznej -grupy osób, które zdają sobie sprawę z tego, że megalomania nie jest dziedziną chemii.

Droga do oświecenia

Miesiąc już minął odkąd nastał nowy rok. Ale poza tym, że od początku stycznia tropię w Internecie najnowszy model pulsomierza, nic się szczególnie nie zmieniło.

Kopam cie

Podobno nie ma trzeciego dnia świąt. A jednak siedzieliśmy wraz z Rodziną lekko ociężali niechętnie zerkając na placki, babki, makowce i resztki tortów, gdy za oknem rozległ się dźwięk dzwoneczków.

Święta, święta... święta nie jestem

Po wielu latach po brzegi wypełnionych zawodowymi obowiązkami i pisaniem, które upychałam pomiędzy służbowymi spotkaniami, faksami, terminami koncertów i promocji płyt, postanawiam oddalić się od domu - biura na bezpieczną odległość i oddać się wyłącznie sztuce.

×

Log in