Ciebie może oswoję

Wciąż wisi obraz ale ja Pamiętam kto wbił w ścianę hak
A stary gar prawie bez dna
Pamięta kto zapalał gaz
Zastygła świeca dawno już
Na kroplach wosku osiadł kurz
A zdjęcie co w szufladzie jest
Wie dobrze kto wywołał je

Ciebie może oswoję
Sama być nie chce bo się boję
Pusto nikogo nie ma
Za dużo miejsca na ból istnienia
Ale kiedy przychodzisz
To jest za ciasno na nas troje


Poprawiasz obraz martwię się
Że urwiesz hak co pod nim jest
A stary gar nie zniesie że
Obcy gotować wodę chce
Zapalasz świeczkę rozpływa się
Wiem że nie odzyskam już nigdy jej
A uśmiech co na zdjęciu jest
Tez nie dla ciebie chyba wiesz

Ciebie może oswoję
Sama być nie chcę bo się boję
Pusto nikogo nie ma
Za dużo miejsca na ból istnienia
Ale kiedy przychodzisz
To jest za ciasno na nas troje
Ciebie może oswoję
Sama być nie chcę bo się boję

Facebook Twitter Google+ Pinterest
×

Log in