Arsinoe

Siostro podstępnych pragnień
Zdobywasz się na władzę
By na oślep rządzić moim ludem
On choć ma to w zwyczaju
Nie zadusi cię spękanymi dłońmi
Zgrubiałymi od uczciwego trudu palcami

Zrobi to któryś z moich kochanków
Wymuskanych bezkarnością i uwielbieniem
Cezar co wlec cię będzie na postronku
Antoniusz morderca zwykły prostak

Pozwolę sobie odejść kołysząc biodrami
Wsiądę do aksamitnej łódki wymoszczonej puchem
Ubrana jedynie w drogocenną biżuterię
Przygarnę do mlecznych piersi złośliwą kobrę

Ty zabita po cichu na wiejskiej ścieżce
Zwykła intrygantka spowita kurzem
Może uda ci się ukraść zwoje cennego papirusu
Spalonego w Aleksandrii

Facebook Twitter Google+ Pinterest
×

Log in